Kutnowski Dom Kultury
O Nas       Program       Kino       Imprezy cykliczne        Zespoły i Sekcje       Galeria       Konkursy       
KDK KDK KDK
Menu:


Polecamy:
Święto Róży

Album kutnowski

KDK POLECA


Kontakt:
Kutnowski Dom Kultury

ul. Żółkiewskiego 4
99-302 Kutno
tel/fax: (0 24) 254 21 37

internet: www.kdk.art.pl
email: sekretariatkdk@onet.eu



Newsletter:
newsletter KDK
wiadomości eKutno.pl

wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać cotygodniowe powiadomienie o imprezach

znajdź nas na:


Logowanie:
 

Tradycja czcionka: A A A

Kalendarium różane

1912 założenie przez braci Karola i Arona Eizyków gospodarstwa ogrodniczego w Adamowicach pod Kutnem

1919 początek produkcji róż w gospodarstwie braci Eizyków

1938 założenie przez Mieczysława Albińskiego szkółki róż w Stefanówce koło Krośniewic

1938 założenie przez Bolesława Wituszyńskiego szkółki róż w Kutnie

1960 pierwszy medal Złotej Róży zdobyty przez Bolesława Wituszyńskiego na wystawie róż w Szczecinie

1965 pierwszy medal Złotej Róży zdobyty przez Mieczysława Albińskiego

1965 pojawia się róża „Kutno” wyhodowana na plantacji Bolesława Wituszyńskiego

3 X 1965 pierwsza wystawa róż w Kutnie, w Klubie Międzyspółdzielnianym „na górce” odnotowana przez Wiadomości Kutnowskie. We wspomnieniach Franciszki Gondek, organizatorki tej wystawy figuruje data 10 IX 1968, ale dostępna nam prasa kutnowska w tym roku nie odnotowuje wystawy róż. Pozostawiamy tę sprzeczność dalszym badaniom.

10 IX 1966 koncert fortepianowy Joachima Gudela w Państwowej Szkole Muzycznej w Kutnie, któremu towarzyszyła wystawa róż z plantacji Bolesława Wituszyńskiego

1972 do rejestru zostaje wpisana róża „Marylka” wyhodowana na plantacji Bolesława Wituszyńskiego

20 –21 IX 1975 I Kutnowski Jarmark Różany organizowany przez Kutnowski Dom Kultury, w programie wystawa róż, pokaz układania wiązanek i bukietów na różne okazje. Gwiazdą festynu był zespół NO TO CO

1978 w ofercie handlowej Bolesława Wituszyńskiego pojawia się róża „Mikołaj Kopernik” wyhodowana na jego plantacji

9 – 10 IX 1989 XV Kutnowski Jarmark Różany, ostatnia impreza o tej nazwie

8 – 9 IX 1990 Święto Róży – pierwsza impreza o tej nazwie, wystawy róż zachowują numerację

4 IX 1993 pierwszy Koncert wśród róż, grał Konstanty Andrzej Kulka, akompaniował Waldemar Malicki

1995 początek współpracy z Anną Nizińską, Prezes Klubu Florystów Polskich SITO

6 IX1997 w czasie Święta Róży festyn Lata z Radiem w Parku Traugutta

2004 pierwsze warsztaty z Marijusem Gvildysem, mistrzem florystyki z Litwy, przygotowanie aranżacji do wystawy „Róże Andersena”


Jarmark Różany

Pierwszy Kutnowski Jarmark Różany odbył się w dniach 20 i 21 września 1975 roku, ale nie była to pierwsza wystawa róż w Kutnie. 10 września 1968 roku Pani Franciszka Gondek zorganizowała wystawę róż w Klubie Międzyspółdzielnianym "na górce”. Swe róże prezentowali panowie Mieczysław Albiński, Bolesław Wituszyński, Henryk Wituszyński, i Aaron Eizyk. (na zdjęciu M. Jabłońskiego Nicol z hodowli Państwa Byczkowskich - najpiękniejsza róża wystawy w 1993)

Róże i florystyka

Po raz pierwszy róże w kompozycjach pokazaliśmy w końcu lat 80. Nie używało się wtedy słowa florystyka, a jednak śmiałe jak na owe czasy kompozycje róż i rozmaitych polnych chwastów wykonał pan Adam Uliński z Warszawy.
Na początku lat 90. współpracowaliśmy z panią Magdaleną Zembrzuską z Warszawy i podziwialiśmy jej eleganckie kompozycje różane wykonane w… metalowych popielniczkach na nóżce. Kto je dziś pamięta?
A florystyka wkroczyła na wystawy róż w 1995 roku wraz z Anną Nizińską i Klubem Florystów Polskich.

Róże i sponsorzy

Jarmark Różany nie znał słowa sponsor. Wystawcy uważali, że to zaszczyt pokazać swe róże w Kutnie u boku panów Albińskiego i Wituszyńskiego, wazony pożyczało Polskie Towarzystwo Miłośników Róż, zespoły występowały „za obiad”. Czy były jakieś koszty? Pewnie tak, ale nie zdobywało się pieniędzy od firm.
Pierwszy raz na Kutnowskim Jarmarku Różanym zarobiliśmy w 1985 roku wprowadzając przy wtórze totalnej krytyki bilety na wystawę róż. Nie było jeszcze Internetu i wszechobecnych komentarzy na forach więc udawaliśmy, że krytyki nie słyszymy i bilety się przyjęły.
Pierwsi znaczący i bardzo hojni sponsorzy pojawili się wraz z wolnym rynkiem – były to firmy Vester, Rolmasz, Polfa i ARRK.

Wydawnictwa różane

Pierwszy folder Święta Róży wydaliśmy w 1993 roku - format A4, druk na powielaczu, nakład… jeszcze teraz czasem kserujemy . Pierwszy profesjonalnie wydany folder ze zdjęciami i reklamami ukazał się z okazji 20 lecia Święta Róży w 1994 roku. Skład i druk wykonała drukarnia Agpress Adama Łukawskiego z Płocka.
Pierwszy oryginalny projekt fotograficzny plakatu Święta Róży wykonał w 1995 roku Witold Szafrański fotografując róże w ogrodzie Pana Bolesława Wituszyńskiego, a pierwsze logo imprezy ( obowiązujące po modyfikacjach do dziś) narysowała ręcznie Agnieszka Dąbrowska.

Róże i gadżety

Fajansowe talerze włocławskie ręcznie malowane były upominkiem wręczanym wystawcom i wszystkim czynnie zaangażowanym w organizację Jarmarku Różanego. Fajans włocławski był bardzo modny, a więc upominek był prestiżowy.
Jarmarkom Różanym towarzyszyły też znaczki przypinane do ubrania.
W 1994 roku jedwabne chusteczki i szaliczki z różą zaprojektowała dla nas Anita Grabowska z Torunia. Rok później toruńska rzeźbiarka Joanna Bebarska zaprojektowała medal pamiątkowy. Był jeszcze dyplom ręcznie malowany przez Jarosława Gorzelaka, widokówki różane zaprojektowane przez Tomasza Skuzę, ręcznie wykonane różane cukierki.
Od 2004 roku wręczamy statuetkę Przyjaciela Róży ręcznie malowaną przez Agnieszkę Dąbrowską, Martę Fijałkowską i Jarosława Makowskiego.
Teresa Mosingiewicz

Aron Eizyk

Tradycje upraw róż w rejonie Kutna sięgają początków XX wieku. W 1912 roku bracia Eizykowie, Karol i Aron założyli w Adamowicach gospodarstwo ogrodnicze specjalizujące się w produkcji róż. Karol skończył szkołę rolniczą w Hanowerze, Aron (urodzony w 1895 roku) szkołę kupiecką . Pochodzili z Golubia Dobrzynia, miejsce na swoje gospodarstwo wybrali świadomie w centrum Polski, z dobrymi szlakami komunikacyjnymi. Karol w firmie zajmował się kontraktami i nawiązywaniem kontaktów, dziś powiedzielibyśmy marketingiem, Aron produkcją i uprawą. Nie było to do końca zgodne z ich wykształceniem, tak jakby zamienili się rolami, ale przyglądając się całemu życiu pana Arona, wiemy, że właśnie do ziemi, natury miał największe zamiłowanie. „Był oddany ziemi” mówi jego bratanek Icchak.

Gospodarstwo Ogrodnicze K.Eizyk -Kutno było świetnie zorganizowane, zatrudniało wielu pracowników. Uchodziło za najlepszy zakład produkujący róże w Polsce. Produkcja róż ruszyła w 1919 roku. Z katalogu wydanego na sezon 1938/39 wynika, że w ofercie było ponad 900 odmian róż, a wiemy, że na plantacjach, które ciągnęły się od Maliny do Kościuszkowa (dzisiejsze tereny szpitala) rosło w każdej odmianie kilka tysięcy krzaków. W ofercie są również oczka róż, krzewy ozdobne, bzy, byliny, drzewa i krzewy owocowe, krzewy na żywopłoty. Katalog ozdobiony jest zdjęciami, które wykonał fot.Krzeczanowski, Kutno. Okładkę zdobi zdjęcie Parku Traugutta. Katalog zawiera również wskazówki o hodowli róż. Jest grubą stustronicową książeczką. Widać z tego, że w ciągu dwudziestu lat II Rzeczpospolitej firma rozwinęła się bardzo, był to czas szczęścia i prosperity. Po wojnie Aron Eizyk tak pisał o tym czasie.
Wybuch II Wojny Światowej zastał on Karola w Rosji, z której w 1947 roku powrócił z żoną i dzieckiem najpierw do Polski, a potem wyjechał do Palestyny. Aron został w Polsce, z młodą żoną ( ślub odbył się w ostatnią niedzielę sierpnia 1939 roku) wyjechał do Pawłowic koło Kampinosu, gdzie pod nazwiskiem Tucholski pracował jako ogrodnik. Żona jego w 1944 roku została w łapance aresztowana, kilka miesięcy spędziła na Pawiaku, wróciła wprawdzie do męża, ale wkrótce zmarła.

Po wojnie Aron Eizyk wrócił do Adamowic, gospodarstwo prowadzone przez Niemca Winusa było tylko częściowo zniszczone, pozostała część materiału szkółkarskiego, co pozwoliło wznowić produkcję. A więc róże znów zakwitły pod Kutnem. Produkcja była już mniejsza niż przed wojną. Katalog z 1972 roku wydany na 60 lecie Gospodarstwa zawiera ofertę wielu popularnych wtedy odmian, niektóre sprowadzone zostały do Kutna dzięki kontaktom z bratem Karolem z Izraela. Pan Aron brał udział w wystawach róż, zdobywał medale, m.in. Brązowy Medal na IV Ogólnopolskiej Wystawie Róż w Warszawie w 1961 roku, na wystawach w Szczecinie i Chorzowie. Złotego Medalu nigdy nie dostał, to znaczy nie dostał go za róże. Miał jeszcze jedną pasję i miłość – ptaki i właśnie na wystawie gołębi w latach 70. w Warszawie uzyskał Złoty Medal za gołębia Białe Loki. Kochał ptaki, potrafił naśladować ich głosy, gdy wędrował po plantacji one czekały na okruchy z jego kieszeni.

Był życzliwym, dobrym dla ludzi człowiekiem, wielu udzielał materialnego wsparcia. Bardzo pomagał przy odbudowie kościoła w Wożniakowie, nie miało to znaczenia, że nie był katolikiem. Jak mówi ksiądz Jan Sposób, parokonny zaprzęg z platformą był zawsze do dyspozycji budowniczych kościoła. Dobra pamięć o Aronie Eizyku trwa do dziś wśród wielu okolicznych ludzi.
Zmarł w 1979 roku, pochowany jest na cmentarzu w Wożniakowie.
W Adamowicach zachowała się założona w 1926 roku aleja bzów w 46 odmianach. .
Agnieszka Arnold w swoim filmie „Kutno. Róże Arona” mówi, że pan Aron był czarodziejem, jego bratanek Icchak, że był dobrym człowiekiem.
Na wystawach róż w Kutnowskim Domu Kultury nie gościliśmy nigdy pana Eizyka i jego róż, mimo że wcześniej brał udział w wystawach róż organizowanych w Klubie Międzyspółdzielnianym („Na górce”).
W 1977 lub 78 roku KDK podjął próbę zaproszenia pana Arona do udziału w wystawie. Pojechałam wtedy do Adamowic. Pamiętam zarośniętą małą furtkę. Wyszedł do nas niski, skromny i cichy człowiek i grzecznie odmówił: róż jest mało, a i sił brakuje. Trudno było nalegać. Myślałam wtedy, że wkraczam w jakiś odległy świat, że naruszam prywatność i prawo do ciszy tego człowieka, którego nazwisko znał wtedy w Kutnie każdy, a którego widziałam tylko ten jeden raz w życiu.

Teresa Mosingiewicz

Korzystałam z następujących źródeł:
-Katalog Gospodarstwa Ogrodniczego K.Eizyk - Kutno,1938/39
-Katalog Róża Królowa Kwiatów. Gospodarstwo Ogrodnicze B-cia K.i A. Eizyk.Kutno,1972/73
-Polskie Towarzystwo Miłośników róż 1958-2000, Warszawa 2005
- film Agnieszki Arnold „Kutno. Róże Arona”
- Szkółkarstwo polskie 1799-1999 pod red. Jakuba Dolatowskiego, Warszawa 1999
Jak również z ustnych wspomnień i informacji pana Jerzego Bujalskiego, za które bardzo dziękuję

W 1999 roku odszedł od nas Pan Henryk Wituszyński, nasz najwierniejszy wystawca. Prezentował swoje róże od pierwszej wystawy w Kutnowskim Domu Kultury. W ostatnich latach, chociaż symbolicznie, lecz wiernie towarzyszył nam bukietem, radą, zachętą obecnością. Ukończył szkołę ogrodniczą w Mieczysławowie i od 1949 r., najpierw w szkółkach brata Bolesława, potem własnych, rozwijał swoją pasję szkółkarską. Plon swojej wieloletniej pracy prezentował na Ogólno-polskich Wystawach Róż, gdzie zdobywał liczne medale, dyplomy, wyróżnienia. Aktywnie pracował w Polskim Towarzystwie Miłośników Róż - udzielał się w różnych akcjach charytatywnych, współtworzył Rosarium w Warszawie. Do końca wierny różom pozostanie w naszej pamięci.


Bolesław Wituszyński (19.04.1912- 29.05.1991) urodził się w Szymonowicach Wielkich w rodzinie rolniczej. Po ukończeniu szkoły podstawowej uczył się w średniej szkole ogrodniczej w Pszczelinie (warszawskie). Pragnąc zdobyć dobrą praktykę ogrodniczą przez pięć lat pracował w renomowanych szkółkach roślin ozdobnych i owocowych w Żbikowie koło Pruszkowa ( u Hosera). Potem otrzymał posadę w Koserzu koło Krośniewic w gospodarstwie ogrodniczo-rolnym Hertza. W czasie wojny i tuż po wojnie prowadził również okoliczne majątki wprowadzając w nich szkółkarstwo.
Pierwszą własną szkółkę założył wraz z bratem w Kutnie zajmując się drzewkami owocowymi i różami. Właśnie róże były największą jego pasja. Dopracował się czterech własnych odmian: „Kutno”(1965)- róża miniatura, sport „Margo Coster’, „Marylka” (1975)- róża miniatura, „Kopernik” (1987), „Leszek” (1980). Odmiany „Marylka” i „Kopernik” znajdują się w ogrodach papieskich w Watykanie
Za swą pracę był wielokrotnie nagradzany. Są to przede wszystkim medale Złota Róża zdobywane wielokrotnie od 1960 roku na ogólnopolskich wystawach Róż (ostatni w 1985), Złota róża na Międzynarodowej Wystawie Róż w Chorzowie w 1968 roku, dyplomy uznania za zajęcie I miejsca w konkursach publiczności, srebrny medal od Niemieckiego Towarzystwa Miłośników Róż w 1979 roku, „Dyplom uznania za wieloletnią i owocną działalność społeczną w Stowarzyszeniu Inżynierów Techników Ogrodnictwa Łodzi” w 1976 roku, wiele dyplomów związanych z udziałem w wystawach róż i ogrodniczych w Katowicach i Chorzowie.
Drugą pasją Bolesława Wituszyńskiego były rośliny ozdobne. Tu plonem jego pracy jest cis „Krzysztof”. Od końca lat 50. był aktywnym działaczem Polskiego Towarzystwa Miłośników Róż, od tegoż Towarzystwa w 1988 roku otrzymał dyplom z okazji 50-lecia Firmy „za wkład w osiągnięcie wysokiego jakościowo poziomu produkcji róż w Polsce”.
Był inicjatorem organizowania wystaw róż w Kutnie, impreza Kutnowski Jarmark Różany organizowana jest przez Kutnowski Dom Kultury od 1975 roku pod nazwą Święto Róży.
Bolesław Wituszyński kochał drzewa, troską obdarzał nie tylko te rosnące w przydomowym ogrodzie, ale także miejskie, dbał o oryginalne egzemplarze, ratował chore, zawsze służył radą i pomocą. W swoim ogrodzie miał wiele rzadkich i cennych egzemplarzy, m. In. Rzadki miłorząb, cedr atlantycki przywieziony z Włoch, libocedrus, rododendrony z całego świata. Przekazywał wiele roślin do ogrodów botanicznych, rosariów, parków. Był m.in. współtwórcą Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie.
W swej pracy ogrodniczej dużo czytał, ciągle uczył się jeździł za granicę. Utrzymywał kontakty nie tylko z ludźmi ze swej branży, znanymi na świecie hodowcami (m.in. w Kutnie gościli Perkins i Kordes), lecz także ludźmi kultury, których pasją było ogrodnictwo Chętnie dzielił się swą wiedzą nie tylko z ogrodnikami praktykującymi w jego Firmie, lecz także pisząc liczne artykuły. Imponował całkowitym oddaniem swej pracy, dążeniem do perfekcji, wiedzą i wielkimi wymaganiami stawianymi sobie.

Z RÓŻĄ W HERBIE: KOLOROWE JARMARKI
Wspomina Jerzy Papiewski


Zawsze mówiłem, że Gdańsk ma swój Jarmark Dominikański, Poznań – Jarmark Świętojański, a nasze kochane Kutno Jarmark Różany. Idea Jarmarku Różanego zrodziła się w 1975 roku w Kutnowskim Domu Kultury i zachwyciła wszystkich. (na zdjęciu W. Szafrańskiego Róża Kutno)



Wprowadził ją w praktyce pierwszy dyrektor, przedwcześnie zmarły w 1979 roku Kazimierz Jóźwiak i kutnowscy hodowcy róż: Mieczysław Albiński, Bolesław Wituszyński i Henryk Wituszyński, którzy z roku na rok pociągali innych. (na zdjęciu L. Mrozowicza Bolesław Wituszyński)

Szczególnie utkwił mi w pamięci mój pierwszy, a piąty w kolejności Jarmark Różany w 1979 roku. Przy słonecznej pogodzie zaprezentowano obszerny program występów estradowych. Były też liczne rozgrywki sportowe, wystawy, kiermasze i wspaniała ekspozycja 110 odmian róż, w tym nowo wyhodowana „Leszek” (na cześć swojego tragicznie zmarłego syna) w gospodarstwie Bolesława Wituszyńskiego, która zresztą wygrała plebiscyt publiczności. Wzbudzały również zachwyt róże z kolekcji Mieczysława Albińskiego, Krystyny Albińskiej, Henryka Wituszyńskiego i biorących udział w Jarmarku Różanym po raz pierwszy: Mirosława Ślusarskiego z Łęczycy oraz Ewarysta Komorowskiego z Łowicza. Były m. in. róże: Sonia 1921, Carina 1963, Neue Revue 1969, Bacar 1956, Mauzer Fastnacht 1962, Atom Troika, Casanova.
Filateliści z koła KDK (szef Sławek Pilarski) zorganizowali wystawy znaczków pt.: „Róże w filatelistyce” i „Kwiaty”. Eksponowano także kilkadziesiąt prac plastyków i rzeźbiarzy. Twórczynie ludowe z Łowicza: Hanna Lus i Anna Peńsko urządziły pokaz wycinankarstwa i haftowania.

Na letniej estradzie, przed wielotysięczną publicznością, występowały zespoły folklorystyczne, grupy instrumentalne i estradowe oraz soliści, nie tyko z Kutna (Jarmark Różany miał też cel- promowanie różnych zespołów artystycznych grodu nad Ochnią i otwarcie roku kulturalno-oświatowego).
Koncert grupy cygańskiej „Roma” oglądało blisko 7 tysięcy osób. Wielkie zainteresowanie widowni wzbudziły też występy grup łódzkich: kapeli podwórkowej „Widzewiak”, zespołu tańca nowoczesnego „Ludex”, kabaretu „Tip-Top” oraz zespołu folklorystycznego „Anilana”. Wszystkie koncerty prowadził dowcipnie, znany wówczas artysta łódzki Wiesław Wierusz Kowalski (ojciec śpiewaka operowego Kazimierza Kowalskiego). Odbył się bieg sztafetowy ulicami miasta Kutna o puchar dyrektora Kutnowskiego Domu Kultury (zwyciężył zespół CBCzZ „Agroma” przed ZPR „Miflex”).

Jarmark Różany stał się z biegiem czasu najatrakcyjniejszą imprezą Ziemi Kutnowskiej, popularnie określaną „Dla każdego coś miłego”. Przy nadkompletach publiczności występowały zespoły wokalno-instrumentalne: „Synkopy”, „Centrum”,
„Nihil-Novi”, „Powiększenie”.
Organizowano piesze i kolarskie rajdy rowerowe szlakiem plantacji różanych. Były też symultany szachowe z udziałem mistrzów międzynarodowych: Agnieszki Brustman i Stanisława Gawlikowskiego, a w plebiscycie na najpiękniejszą różę Jarmarku triumfowały m. in.: „Sonia” (Bolesław Wituszyński), „Kronenberg” (Mieczysław Albański). Wprowadzony został konkurs na fraszkę związaną z królową kwiatów. Każdy Jarmark kończył pokaz sztucznych ogni (korzystano wtedy pomocy naszej jednostki wojskowej w Sklęczkach).

Podczas IX Jarmarku Różanego (1983r.) gościliśmy gwiazdy polskiej operetki: Krystynę Nyc-Wronko i Elżbietę Poniatowską oraz wystawę krakowskiego fotografika Zbigniewa Michalaka - „Studium aktu” i „Człowiek się rodzi” (oj, co się wtedy działo!). Swoją obecnością zaszczycił też imprezę polski architekt i akwarelista Józef Zbigniew Polak. Do Kutna przybyła również prezes Polskiego Towarzystwa Miłośników Róż – Irena Gołębiowska, by podzielić się swoimi wrażeniami ze Światowego Kongresu Różanego w Baden-Baden.

Nowością IX Jarmarku i zarazem przysłowiowym „gwoździem programu” były samolotowe rejsy nad miastem, dzięki życzliwości Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej w Płocku.
Na tymczasowym lądowisku w Dybowie zebrało się blisko tysiąc amatorów podniebnych wrażeń. Niestety, biletów wystarczyło tylko dla trzystu. Też leciałem (chociaż miałem stracha) i muszę powiedzieć, że wtedy Kutno wyglądało atrakcyjniej niż z ziemi.
W 1985 roku (11 edycja Jarmarku) podziwialiśmy: wystawę rzadkich roślin iglastych Bolesława Wituszyńskiego, zespół góralski „Ślebodni” z Bukowiny Tatrzańskiej oraz koncert orkiestr dętych (także repertuarze klasycznym). Z gwiazd na kutnowskiej estradzie wystąpili m. in.: Elżbieta Igras, Krystyna Sienkiewicz, Lidia Stanisławska, Jan Suzin, Paweł Dłużewski- skaut piwny, ten od Jana Pietrzaka. Bardzo interesującą ekspozycję aktu i portretu zaprezentował płocczanin Jan Sulimierski, artysta-fotografik. Powodzeniem cieszyły się wystawy: tkaniny użytkowej, medalierska (Żołnierz na frontach II wojny światowej) oraz intarsji Jana Kostwińskiego. Wprowadzono bilety na wystawę róż. Jak zwykle przygotowano okolicznościowe plakietki, znaczki i talerze, z których dochód zasilał konto KDK. Na cele charytatywne sprzedawano róże otrzymane od dostawców.

W 1986 roku Jarmark Różany zbiegł się z 600-leciem Kutna i „pobił” wcześniejsze. Trwał trzy dni, imprezę stanowiły głównie prezentacje amatorskiego ruchu artystycznego.
Nie zabrakło jednak gości: Lucyny Powsińskiej, Elżbiety Jagiełło, Jolanty Kubickiej, Alicji Majewskiej, Jacka Lecha, Włodzimierza Korcza, Krzysztofa Kubickiego, Janusza Dudzińskiego i Paulosa Raptisa. Gwiazdami XIV Kutnowskiego Jarmarku Różanego byli: Jaga Paduch, Krystyna Wrzesiński, Krzysztof Cwynar, parodysta Waldemar Ochnia.

I wreszcie mój ostatni Jarmark Różany (w 1989 roku) – jubileuszowy, bo piętnasty. Był obecny nestor kutnowskich hodowców róż Bolesław Wituszyński, ale całością rodzimej ekspozycji zajęła się przede wszystkim córka Maryla, jej imieniem ten wielki miłośnik róż nazwał jedną ze swych licznych przez siebie wyhodowanych odmian.
Imiona kobiece zresztą zdominowały nazewnictwo królowej kwiatów. W ekspozycji Bolesława Wituszyńskiego oraz Maryli i Krzysztofa Daneckich, jak zawsze honorowe miejsce pod portretem Kopernika zajmowała róża nazwana imieniem słynnego polskiego astronoma.

Prezentował swe różane cuda także Henryk Wituszyński, a tuż obok Krystyna i Bogusław Albińscy ze szkółki róż w Bardzinku koło Krośniewic. Na parterze „usadowił się” ze swoją ekspozycją uczeń Henryka Wituszyńskiego - Mirosław Łukawczyk, a nieopodal – Hanna i Krzysztof Byczkowscy. Całość uzupełniała prezentacja iglaków ze szkółki Bolesława Wituszyńskiego. Na walkę z rakiem, ze sprzedaży róż zebrano 122 tysiące złotych (rok 1989!).

Rewelacją była na pewno ekspozycja motyli i ptaków lekarza weterynarii Jana Zejdy, jak też międzynarodowa wystawa filatelistyczna „Kwiaty Bohaterom Września” (z okazji 50-lecia Bitwy nad Bzurą), a przyczynili się do niej i Kutnianie: Ewa i Jędrzej Gazdowie, Wanda
i Bonawentura Grodzińscy, Mariola Jurecka, Katarzyna Pietrzak oraz Alicja, Maciej, Sławomir Pilarscy i Marek Tomaszewski.
Byłem na wszystkich Kutnowskich Jarmarkach Różanych, jako organizator i jako prowadzący je razem z Mirkiem Karolakiem, i gdyby ktoś mnie teraz zapytał, jak je wspominam – to odpowiedziałbym z uśmiechem i ze stanowczością słowami tytułu przebojowej piosenki Haliny Kunickiej: „To były piękne dni”. Naprawdę piękne dni!
Albowiem na świecie już musi być tak, że każdy pożąda, czego mu brak. Świat cały powabem miłości odurza, dostojna królowa ogrodu: róża” Percy Shelley (1792-1822)

„Ma miłość jest jak róży krzew, krzew róży w czerwca świt…” Rolzelt Burns (1756-1796)
 

 



Wyszukaj:


Galeria:


Kino KDK:
Dzisiaj:
11 00 Auta 2 3D
15 00 Muppety
17 00 Róża. PREMIERA
06 luty:
11 00 Muppety


Partnerzy:

Remont KDK
PISF
PISF
PISF
Sieć Polskich Kin Cyfrowych
eKutno - miejski portal internetowy
Kultura Online Stacja Kutno
InterCity
Polfarmex
kutno com pl


 

     
  Kutnowski Dom Kultury, ul. Żółkiewskiego 4
tel/fax: (0 24) 254 21 37, email:sekretariatkdk@onet.eu
Mapa strony
Stronę wykonała firma Netstar - monitoring, kasy fiskanle, strony internetowe
właściciel portalu eKutno - internetowy serwis miejski z Kutna
kdk