.jpg)
Gdy zwiedzamy wystawę róż, oczarowują nas nie tylko piękne kwiaty, ich zapa ch i barwy, lecz tak że ich nazwy. Każdego roku pojawia się wiele nowych odmian, a te, które modne były parę lat temu, powszednieją i odchodzą w cień. Wyhodowanie nowej odmiany jest bar dzo żmudne i pracochłonne. W ciągu wielu lat przeprowadza się tysiące krzyżówek wybierając odmiany z dobrymi cechami. Z uzyskanych siewek pozyskuje się oczka, którymi okulizuje się podkładki. Gdy zakwitną, wyselekcjonowuje się je odrzucając egzemplarze z wadami, a z pozostałych ponownie uzyskuje się oczka... Z 5 - 10 tyś. siewek otrzymuje się c zasem tylko jedną nową odmianę. Poddaje się je potem badaniom w różnych strefach klimatycznych. Gdy zda egzamin, hodowca nadaje jej nazwę i składa wniosek o wpisanie na listę odmian chronionych patentem.

Spośród ponad 20 polskich odmian róż 4 wyhodował w Kutnie pan
Bolesław Wituszyński.
Najpierw w 1965 roku była to róża Kutno — miniaturowa o jasnoróżowych, pełnych kwiatach kwitnących do późnej jesieni.
Druga to
Marylka, nazwana imieniem córki, o pełnych ceglastoczerwonych kwiatach.
Kopernik (1978)
to róża delikatna, pastelowo-różowa, obficie kwitnąca.
Róża Leszek (1980) wyhodowana dla uczczenia pamięci Leszka Wituszyńskiego nie została zarejestrowana.
Róża MARYLKA. fot. Tomasz Skuza Róża KUTNO. fot. Tomasz Skuza