Wampiry z Kutna wreszcie się ujawniły! A okazją do tego był seans Kołysanki Juliusza Machulskiego w Kinie KDK 26 lutego. Hektolitry źródła życia (prawie każdej grupy) lały się strumieniami w gardła spragnionych wampirów. Zlecieli się do kina gromadnie i cisnęli w galerii domowej - Odlotowa do stołu z kielichami pełnymi świeżej krwi niewiniątek.
Jeden ksiądz i sakiewki z czosnkiem niestety to za mało, aby się obronić przed krwożerczymi postaciami, więc co chwila natykaliśmy się na wyssane zwłoki (męskie). A to pod łóżkiem, a to pod stołem. Niekóre wampiry nawet biesiadowały przy takich stołach, nic sobie z sztywnych ciał ludzkich nie robiąc.
Cztery wampirzyce
Annula ze Zwierzątkowa, Agniecha Okularnica z Grabiami, Heloiza Siwa (nad którą zapach fiołkowy się unosił) i Bożenula co Sapała w Bordowie rządziły w BAAARZe. A ksiądz
Makosław Kropidło ratował i spowiadał kto pomocy na holu Kutnowskiego Domu Kultury wołał.
Więcej zdjęć w galerii.
tekst i zdjęcia. wandea eKutno.pl
14 lutego Walentynki w Kinie KDK przeżyły oblężenie zakochanych.

Nie zmieścili się wszyscy niestety na seansie filmu Ciacho, łatwiej było dostać się na film Nine. Gorącą atmosferę miłości podgrzewały losowania nagród przez seansami. Był szwedzki słodki stół, stoisko kosmetyków Oriflame i scenografia, która skłaniała do romantycznych rozmów przy udekorowanych stolikach.
fot. Ola Rzadkiewicz Polska Dziennik Łódzki
Niezwykłą aurę miało spotkanie z pisarzem Sergiuszem Sterną-Wachowiakiem, które odbyło
się w piątek 12 lutego w Pałacu Saskim. Pieczołowicie i z niezwykłym znawstwem odremontowana i urządzona sala reprezentacyjna Pałacu stanowiła znakomite tło spotkania. Sergiusz Sterna-Wachowiak w pierwszej części spotkania czytał swoje wiersze z ostatniego tomu "Papierowy lampion".
Potem, moderowana przez organizatora spotkania Artura Fryza (Kutnowski Dom Kultury), rozmowa dotyczyła przede wszystkim: niepokojącego pisarza odradzania się w Niemczech i promieniowanie na Polskę ruchów kultywujących tradycje ezoteryczne i okultustyczne tkwiące u źródeł faszyzmu.
Tutaj doszło do do ciekawej wymiany zdań między Pisarzem a gospodarzem miejsca
Andrzejem Mariuszem Weiczorkowskim. O relacje poezji i plastyki pytał Poetę obecny na spotkaniu Grzegorz Stemplewski. Interesujące były wspomnienia i anegdoty związane z ludźmi teatru i literatury, m.in. Czesława Miłosza i Tadeusza Łomnickiego. Gość KDK jako współpracownik Teatru Nowego w Poznaniu oraz prezes Stowarzyszenia Pisarzy Polskich mógł ich przytaczać bardzo wiele. Znakomita herbata podawana w Pałacu i niespieszne indywidualne rozmowy uczestników z bohaterem wieczoru zakończyly udane i ważne w odczuciu wielu spotkanie.
fot. Ola Rzadkiewicz Polska Dziennik Łódzki
Cztery spektakle pt: "multi any" Laboratorium D.N.A czyli Działanie. Nostalgia i Absurd w wykonaniu Anny Listwoń odbyły się w styczniu i w lutym tego roku.
teksty:
- anonimowe teksty z netu
- teksty autorstwa Anny Listwoń
- wiersz "Anna żyje" - Aglaja Veterynai wg. przekładu Katarzyny Leszczyńskiej
- fragmenty dramatu Georga Buchnera "Leonce i Lena" wg. przekładu Piotra Lachmanna
wykorzystano również utwór zespołu Lao Che "Czarne Kowboje" w aranżacji Krzysztofa Bździela
elementy sładowe:
scenariusz, reżyseria etc. etc. -
Marta Fijałkowska i Anna Listwoń
fortepian, głos -
Krztysztof Bździel
światła -
Robert Kamiński i Zbigniew Kamiński
projekt plakatu i animacje -
Paulina Andryszczak i Tomasz Kula
wsparcie -
Agnieszka Dąbrowska - Walczak i Jarosław Makowski
32 miłośników teatru wzięło udział w piątym już wyjeździe Kutnowskiego Pociągu do Teatru. 23 stycznia o godzinie 11.00 wyruszył spod Kutnowskiego Domu Kultury autokar do Poznania. Najpierw uczestniczy wyjazdu mieli możliwość obejrzenia imponującej ekspozycji Muzeum Narodowego w Poznaniu.
Wśród obrazów prezentowanej tam kolekcji sztuki polskiej znaleźć można tam takie perełki, jak 9 płócien Władysława Ślewińskiego. O tym, rodzinnie związanym z ziemią kutnowską, malarzu obszernie pisał literat i przedwojenny poseł na Sejm RP Mieczysław Fijałkowski. Szczególne wrażenie robi portret młodej Bretonki.
W części muzeum prezentującej sztukę XX wieku znajdują się dwa obrazy, prezentowanego niedawno na ważnej wystawie w Kutnie -
Rafała Malczewskiego. Jest też Poznań miejscem ekspozycji imponującego zbioru prac jego sławnego ojca
Jacka Malczewskiego.
Najważniejszym jednak punktem programu był
spektakl „Mistrz i Małgorzata”. Ta niedawna premiera Teatru Polskiego nie zawiodła widzów. Zrobione z rozmachem i wyobraźnią, imponujące zwłaszcza pomysłami scenograficznymi, 4-godzinne przedstawienie przykuwało uwagę. Pozostawało też, co ważne, wierne literackiemu oryginałowi, nie gubiąc jego podstawowych przesłań. Aktorsko lepiej wypadli mężczyźni, kobietom przypadła w reżyserskiej wizji funkcja pięknego i niezbędnego, ale jednak ornamentu.
Tak czy inaczej uczestnicy wyjazdu wzięli udział w fascynującym widowisku i na ogół zadowoleni wrócili późną nocą do domów. Przy okazji zobowiązali instruktora KDK Artura Fryza - koordynatora i pomysłodawcę projektu do przygotowania kolejnej propozycji. Niedługo pewnie o niej usłyszymy.
tekst: Malina eKutno.pl
źródło: http://www.teatr-polski.pl/
Fot. Anna Tomczyńska
W Kutnowskim Domu Kultury 14 stycznia 2010 r. odbyło się spotkanie z jednym z najbardziej znanych polskich fotografów przyrody Arturem Taborem. Niewątpliwie był to dobry początek cyklu Spotkania z naturą zainicjowanego przez instruktora KDK Jarosława Makowskiego.
Na sali było wielu pasjonatów fotografii, podobnie jak Artur Tabor specjalizujących się również w fotografowaniu zwierząt w ich naturalnym środowisku, ale na szczęście nie zabrakło i laików, którzy mogli profesjonalistę zapytać o szczegóły jego pracy. Prezentacje zdjęć z cyklów
Sowy Polski,
Bug - pejzaż nostalgiczny i
Wisła - królowa rzek robiły duże wrażenie, szcególnie że do wykonania niektórych Tabor musiał budować specjalne ukrycia w koronach drzew, wśród wodnych szuwarów czy zagrzebując się w ziiemi. Dowiedzieć się również można było, że takie zdjęcia powstają miesiącami i trzeba mieć dużo cierpliwości czekając na dobre ujęcie. W Galerii Domowej KDK otwarto wystawę zdjęć gościa pt.
Te co skaczą i latają, wśród których najbardziej podobały mi się te z jeżem i żabami. Serdecznie Państwa zapraszam do jej obejrzenia.
Artur Tabor jest członkiem Związku Polskich Fotografów Przyrody, laureatem wielu nagród i jak na pasjonata przystało, ma zdrowe, aczkolwiek emocjonalne podejście do swojej pracy.
Nie jest ważne w fotografii ściganie się w internecie, kto jakie zdjęcie i gdzie opublikuje, ale ważne jest poszukiwanie i odnalezienie oczywiście sensu tej sztuki, jej przesłania. Prawdziwym wyróżnieniem dla mnie jest publikacja zdjęć na papierowych nośnikach, bo wymagają one najwyższej jakości obrazu czyli dobrej techniki.
- mówił Artur Tabor.
tekst:wandea eKutno.pl fot. Leszek Baranowski