Trzy dni obejmował zasadniczy program imprezy literackiej w środku Polski, która wpisała się już w świadomość niemal wszystkich Polaków czytających i tworzących poezję współczesną.
Ale przecież jej program obejmował działania daleko przekraczające ramy czasowe wyznaczone przez dni od 15 do 17 maja. Skupiając się na kutnowskim wątku festiwalu zacznę od opisu projektu
"Poetycka Kostka Wolnego Wyboru" upowszechniającego znajomość nowej poezji wśród uczniów i nauczycieli szkół ponadgimnazjalnych. Przez niemal miesiąc na holach 4 szkół: I LO im. J. H. Dąbrowskiego, II LO im. J. Kasprowicza, ZS nr 3 im. Wł. Grabskiego i ZS nr 1 im. S. Staszica stały kostki-urny wyborcze, na których ścianach prezentowanych było 10 tekstów pochodzących z książek ubiegłorocznych debiutantów. Ponad stu uczniów skorzystało z okazji i wzięło udział w plebiscycie na najlepszy z nich. Zwyciężył wiersz
Sławomira Elsnera. Czterech spośród głosujących uczniów (
Agnieszka Rutkowska - II LO,
Beata Łukasik - ZS nr 3,
Adrian Bielecki - I LO,
Martyna Jasieczek - ZS nr 1) otrzymało nagrody po 150 zł każda ufundowane przez Kutnowski Dom Kultury. Uczniowie mieli też okazję do zaprezentowania własnych prób poetyckich. Jury w składzie: Grażyna Baranowska, Artur Fryz i Aleksandra Rzadkiewicz wyróżniło 4 spośród autorów 27 wierszy. Dwóch z nich
Małgorzata Kowalczyk z ZS nr 1 im. S. Staszica i
Łukasz Kiełbasa z II LO im. J. Kasprowicza otrzymało wyróżnienia po 100 złotych.
Tytuł "Poetyckiej Szkoły Roku" otrzymało II LO im. Jana Kasprowicza w Kutnie. Jej uczniowie wzięli najliczniejszy udział w projekcie. Uczniom, pedagogom i dyrekcji dziękowali organizatorzy.
Galeria zdjęć
Uzupełnieniem działań edukacyjnych upowszechniających wiedzę o współczesnej poezji były warsztaty "Zrozumieć poezję współczesną" przeprowadzone przez pracownika naukowego Uniwersytetu Łódzkiego Tomasza Cieślaka 15 maja br. w KDK. Ilość zainteresowanych pozytywnie zaskoczyła organizatorów - ledwie zmieścili się w sali 26 domu kultury. Kolejną odsłonę kutnowskiej Ściany Poetów również można potraktować jako niekonwencjonalne działanie upowszechniające współczesne wiersze i sztukę plastyczną. Tym razem autorem muralu jest związany z Kutnem artysta
Bogumił Gardoliński, zaś tekstem, który został utrwalony jest wiersz
"Wydma" S. Elsnera z tomu "Antypody".
Najbardziej znaczącymi literacko i pobudzającymi intelektualnie wydarzeniami w Kutnie były spotkania autorskie. Iskrzące humorem, erudycją i artyzmem było spotkanie z poetami słowackimi
Karolem Chmelem i Olegiem Pastierem, które znakomicie poprowadził tłumacz i poeta Leszek Engelking. Czytano wiersze w oryginale i ich tłumaczenia oraz rozmawiano nie tylko o literaturze, ale i o meandrach losów narodów środkowej Europy, a także o obyczajach.
Świetne okazało się spotkanie z
Tadeuszem Dąbrowskim. Ten 30-letni poeta - mający na swoim koncie 5 ważnych książek poetyckich, prezentował wiersze z ostatniego tomiku "Czarny kwadrat". Odpowiadając na pytania uczestników dzielił się własną wizją poezji, ale i losu. Waga i powaga tych odpowiedzi poruszyły wielu słuchaczy. Interesujący był zwłaszcza dialog, jaki wywiązał się pomiędzy bohaterem wieczoru a obecnym na sali poetą
Sławomirem Matuszem. W niedzielę wiersze z najnowszej (dwunastej) książki poetyckiej
"Dajemy się jak dzieci prowadzić nicości" oraz teksty jeszcze nie publikowane prezentował
Krzysztof Kuczkowski. Erudycyjne, mądre wiersze poety i redaktora naczelnego "Toposu" - jednego z bardziej znaczących w Polsce pism literackich - wywarły tak mocne wrażenie na niektórych słuchaczach, że prosili o bis, co na spotkaniach poetyckich zdarza się rzadko.
nteresująca była prezentacja poetów z Trójmiasta:
Wojciecha Borosa, Anny Wieser, Lecha Landeckiego, Artura Nowaczewskiego i Dawida Majera. Mnie poruszyły zwłaszcza nowe teksty młodych poetów: Artura Nowaczewskiego i Anny Wieser. Czytanie wierszy wzmocnione zostało prezentacją audiowizualną
Anny Boros.
Zdarzeniem, które co roku ściąga do Kutna kilkudziesięciu adeptów i miłośników poezji z całej Polski jest Otwarty Konkurs Jednego Wiersza. W tym roku czwarta jego edycja przyniosła kilka ciekawych wierszy, choć zdaniem jurorów
(Sławomira Matusza, Tadeusza Dąbrowskiego i Jakuba Przybyłowskiego) oraz wielu słuchających poziom większości prezentowanych tekstów był niższy niż w roku ubiegłym. Autorzy najlepszych utworów zostali nagrodzeni i wyróżnieni. I nagrodę (800 zł) otrzymał
Michał Murowaniecki za wiersz „Zgaga”, II nagrodę
Patryk Zimny (500 zł) za wiersz „Koniec poety wg obrazu Edwarda Dwurnika”. Cztery równorzędne wyróżnienia po 300 zł przypadły
Magdzie Kucharskiej za wiersz "między nami",
Oldze Wilczyńskiej za wiersz z cyklu "pocztówki”,
Maciejowi Dydyńskimu za wiersz „Przemówienie ptaka” i
Kamilowi Wojciechowskiemu za wiersz „retro-in-spekcje”. Wśród wyróżnionych znalazły się dwie młode poetki z Kutna: Olga Wilczyńska (de domo Fliszewska), która nagrodzona została w tym konkursie po raz drugi i Magdalena Kucharska. To pośrednio dowód na to, że ogólnopolski konkurs organizowany w Kutna stwarza także talentom z naszego miasta szansę rozwoju i kontaktu ze światem nowej poezji.
Teatralnym finałem Festiwalu była komedia I
gora Šebo "Intercity" w wykonaniu Teatru Polskiego z Bielska-Białej. Brawurowo wykonana przez dwóch aktorów: Polaka i Słowaka (autora tekstu) sztuka wzbudzała na widowni wybuchy śmiechu, ale i momenty głębokiej powagi. O wirtuozerii tej pary świadczy zrealizowana ad hoc na scenie improwizacja z motywem kutnowskiego pomnika Piłsudskiego-mańkuta, który artyści zobaczyli na dwie godziny przed spektaklem.
To jedno z najbardziej przeoczonych przez kutnowską publiczność wydarzeń artystycznych Festiwalu. Nie zawiodła na szczęście grupa miłośników teatru skupiona wokół projektu Artura Fryza "Kutnowski Pociąg do Teatru" i prowadzonej przez Krzysztofa Ryzlaka grupy teatralnej "od jutra".
O znakomite zagospodarowanie plastyczne przestrzeni Kutnowskiego Domu Kultury (docenione przez gości) zadbali instruktorzy KDK:
Agnieszka Dąbrowska,-Walczak Marta Fijałkowska i Jarosław Makowski. O niepowtarzalną atmosferę wszyscy instruktorzy a także pracownicy obsługi domu kultury pod uważnym kierownictwem
Bożeny Gajewskiej. Jak zwykle nie zawiodła akustyka i światła (
Maciej Wasielewski i Robert Kamiński).
Nie sposób w krótkim tekście wymienić wszystkich elementów tego, mającego już przyjaciół w całej Polsce, wydarzenia literackiego i artystycznego, z którego kutnianie mogą być dumni i którego dokonania podpatrują i przeszczepiają na własny grunt inni. Warto na koniec wspomnieć o wystawie profesora Andrzeja Bartczaka "Tkaniny unikatowe". Prace tego wybitnego artysty i pedagoga pochodzącego z Kutna można jeszcze podziwiać na holu Kutnowskiego Domu Kultury. Strzałem w dziesiątkę okazał się film Petra Zelenki "Bracia Karamazow", na który mimo późnej pory przyszła spora grupa miłośników dobrego kina. Brawa dla
Bożeny Sapiejki - dobrego ducha kina KDK. Przechodzący kutnowskim deptakiem mogli natomiast w miniony weekend posłuchać poezji śpiewanej w wykonaniu ulicznego barda
Janusza "Cybulla" Skwiry. On także był gościem festiwalu: poezją, która wyszła na ulicę. Za sprawą festiwalu opanowuje ona przestrzeń miasta. O tym, czy otworzymy jej drzwi do osobistej przestrzeni decydujemy my sami. Na ogół zamknięci na trzy spusty poświęcamy się sprawom większej wagi... Czy większej?
I na koniec jeszcze jedna refleksja. Słowo "zakończony" w tytule tego podsumowania budzi mój opór, bo zdarzenia artystyczne mają to do siebie, że właściwie się nie kończą. Mają swoje dalsze ciągi w twórcach i w odbiorcach sztuki. Odciskają swój ślad na życiu i twórczości uczestników. Czasem niezauważalny a czasem bardzo wyraźny: powstają nowe wiersze, teorie, teksty krytyczne, rodzą się nowe przyjaźnie. Otwiera się w nas czasem nowe oko na świat, na innych, na siebie. Zawiązują się bądź umacniają więzi, które pozwalają kulturze wysokiej trwać i nadawać sens ludzkiemu życiu wypełnionemu doraźną krzątaniną, nawet wtedy, kiedy świat tego nie dostrzega.
Artur Fryz